przemierzasz przez miasto ulicą
przemierzasz przez miasto do celu
przemierzasz przez miasto tramwajem
przemierzasz przez miasto koleją
pędzisz tak co rano do pracy
pędzisz tak po pracy do domu
w to miejsce tworzące twój azyl
w to miejsce będące gdzieś z boku.
ref.
chcesz uciec od wszystkich złych ludzi
od krzywdy, zawiści i gniewu
chcesz uciec od zła twego świata
chcesz uciec najdalej od tego
Gdzie piękno jest niczym zmącone
gdzie sosny i olchy i świerki
z daleka od gwaru, od miasta
nadziei już widać iskierki.
II
chcę iść nową drogą bezpiecznie
chcę iść nową drogą do celu
chcę iść nową drogą po szczęście
idziemy, choć jest nas niewielu
idziemy od wszystkich złych ludzi
podłości, zawiści i gniewu
idziemy od zła tego świata
idziemy najdalej od tego
ref II
Gdzie piękno jest niczym zmącone
gdzie sosny i olchy i świerki
gdzie słońce wskazuje kres drogi
przyszłości już widać iskierki
Z nadzieją idziemy po szczęście
Z nadzieją idziemy do tego
Z nadzieją znajdziemy kres drogi
z nadzieją dokonamy tego.