Przez życie idziesz zupełnie sama
Bez lokatora bieżących spaw
Niby to standard w obecnych czasach
tu społeczeństwo wyznacza szlak
próbujesz szukać wśród świateł nocy
tego co będzie przy tobie stał,
stał i pomagał w codziennych sprawach
tak byś nabrała właściwych barw
nie jest to jednak dobry kierunek
bo tabun chętnych do ciebie gna
gdy wieczorami kwitnie namiętność
to rano pustka w twym łóżku trwa
Po raz kolejny znów ci nie wyszło
wiele porażek, moc ciągłych strat
Inne spojrzenia, odmienne światy
albo zwyczajnie wygody ślad
czy to jest dobre na dłuższą metę
czy to jest tylko, tych czasów znak
ty tego nie wiesz pędzisz za tłumem
to tu normalne taki jest świat.
Tracisz nadzieję, nie widząc ratunku
w jakim kierunku pędzi ten świat
czy to wygoda czy takie życie
z niechęcią patrzysz w niepewny czas