Codziennie przemierzasz przez to obce miasto,
które swym ramieniem przykrywa twój świat
i te obce twarze, zabieganych ludzi
patrzących co chwilę w swe okno na świat.
pod cieniem tych starych miejscowych kamienic
brukowych uliczek i wspomnień jest czar
nie twoich, lecz tych co wcześniej tu żyli
patrzących przed laty w swe okna na świat
Przykucasz na chwile i zamykasz oczy
by w swej wyobraźni ogarnąć ten świat
który był przed tobą przez tak długie lata
a który niedawno twym domem się stał
klimat dawnych sklepów skwerków i ulic
zakładów fryzjerskich, straganów z sprzed lat
które poznikały gdy nadszedł ich koniec
zostając wspomnieniem świetności swych lat
Teraz tu idziesz i widzisz to miasto
które twym domem już będzie od dziś
teraz to ty będziesz tworzyć historię
dla tego miasta tych ludzi już dziś…