Tym razem będzie ciut o perypetiach związanych z naszą służba zdrowia
Jako osoba zameldowana od wielu lat w Innym województwie niż śląskie, miałem zawsze jakieś fory, kiedy tylko chciałem się dostać do dowolnego lekarza. Okazywało się że miejscowi nie mieli numerków a jak podawałem że jestem obcy to cudownie znajdowały się miejsca od ręki 😉
Jednym razem udało mi się dostać od przysłowiowego strzała do jakiegoś mega zarąbistego lekarza specjalisty. Na którego się czekało dłuuugo a tylko dlatego że w przychodni były numerki dla tzw obcych 😉
Taki stan trwał wiele, wiele lat do czasu aż nie zapisałem się do lekarza rodzinnego w Gliwicach. Niby było łatwiej ale czasem kazali długo czekać. W pewnym momencie dowiedziałem się że w jednym szpitalu jest coś takiego jak nocna opieka medyczna. Jak czułem się źle jechałem tam, podawałem woj,. adres zamieszkania Lublin. I byłem załatwiany od ręki. I tak to trwało kilka lat aż przyszedł covid i zaczęły się jaja.
W tym okresie na szczęście nie chorowałem aż nastąpił sierpień 2021. roku
Starym sprawdzonym sposobem wbijam na nocną opiekę lekarską a tam STOP. Trzeba czekać, na dworze na zimnie.
Minęło 30 minut, wbijam do środka udaje że z daleka że chory itp. A tak jakiś ciapaty lekarz wyskakuje mi z tekstem że mu dupę zawracam i że da mi skierowanie gdzie indziej i sobie poszedł. Ja stoję i się patrze i co … ? Pielęgniarka to samo …. konsternacja. Nic to przyszedł rzucił jakiś kwit i bez słowa wyszedł.
Wziąłem to skierowanie, a pielęgniarka daje mi adres gdzie mam jechać. I pojechałem
Zajeżdżam na miejsce jest 21:40 siedzi jakiś synek w kontenerze, podchodzę mówię o co chodzi a ten mi z tekstem, Ze mam iść gdzie indziej bo zaraz tam ufo wyląduje i są bardzo zajęci…. Z tym ufo to była przenośnia ale czemu mnie zbył byle durnym tłumaczeniem dowiedziałem się w następnym szpitalu. Ulice obok 🙂
Podjechałem, pytam się pana w budce gdzie i wbijam na izbę.
Mówię co jest, pokazuje skierowanie i słyszę tekst baardzo poirytowanej pielęgniarki,
DZIEWCZYNY KOLEJNY ….. TE … LEKARZ LUDZI Z KATAREM WYSYŁA NA PEŁNE BADANIE NA ZAKAŹNY…. k…WA
Próbowały mnie zbyć, do rodzinnego, ale starym dobrym sposobem je ocyganiłem 😉
Potem mnie straszyły że testy, że to, że tamto. 20 minut później byłem na izbie 🙂
Po 1.5 godziny miałem zrobione pełne badania krwi, Ekg, mocz co się dało. Młoda Pani doktor powiedziała że w sumie ona nic nie widzi i kazała mi leżeć w łóżku popijać TERAFLU i tyle 🙂 , miałem 4 dniowy urlop 😉
Minęło trochę czasu, pojechałem w góry lekko się nie doleczywszy wiec nastąpił oczekiwany nawrót 😉 W pacy się poczułem dość źle wiec pomyślałem że trzeba do lekarza. W przychodni pod pracą kazali mi czekać 4 dni wiec …. stary cwaniak użyje starego myku. 😉
Jako że teraz nie chciałem wtopić i znów trafić na ciapatego więc pomyślałem zadzwonię. Odebrała Pani zapytałem czy mogę wpaść … usłyszałem że mam czekać na tel od lekarki. 30 minut później zadzwoniła miła Pani doktor i powiedziała że Pana zbadamy jak pan zrobi test. Myślę sobie oki 15 minut i po bólu. To niech Pan przyjedzie ale tak po 21 bo mamy tu urwanie.
Poczekałem te dwie godziny i ruszam do Gliwic. Wbijam na szpital, tam dzwonie na podany na drzwiach numer mówię o co chodzi, a ta mi ja wyskakuje PIERWSZE SŁYSZE JA pana nie znam niech pan dzwoni gdzie indziej. Koniec rozmowy. Ja konsternacja… co. K…wa???
Patrze w tel …. o ciul inny numer. Dzwonie pod ten poprzedni … tam automat podaje adres. ulica obok czyli Oddział zakaźny. 🙂 o miła Pani doktor.
W auto i rura. Na miejscu podchodzę a tam podjeżdża karetka z misiami michelin bo covidowca przywieźli.
Wyśle sobie k..wa czarna dupa…???? I ja mam tam teraz wejść ? No nic. czekam. Walczę z myślami! iść? olać ? iść? olać? … po 30 minutach stania (tym razem nauczony doświadczeniem ubrałem ciepłą kurtkę 🙂 )
wychodzi babka (22 godzina) pyta o co chodzi ja jej mówię że dzwoniłem , że miałem poradę , że kazali mi przyjechać …..
A ta mi z tekstem że ona nic nie wie i że mam iść gdzie indziej i zamknęła mi drzwi przed nosem.
ręce mi opadły… Dzwonie do tego wielospecjalistycznego mowie zapisuj Pani (bo dzwoniłem wcześniej czy mnie ew. przyjmą…) ona ok. Mówię że już do was jadę bo jestem obok. i słyszę taki krzyk przez tel:
TYLKO NIECH PAN DO NAS NIE WCHODZI ! ZROZUMIAŁ ?
MÓWIĘ dobra posiedzę w aucie!!!! . Podjeżdżam, cicho, pusto, ciemno… obserwuje izbę przyjęć – nikogo. ciemno! Jakieś laski siedzą w pokoju i gadają. Po prawie godzinie czekania. dzwoni tel., mówię co jest., nawet mnie nie chciała obejrzeć wystawiła e-recepte i spadaj Pan . Pytam się o L4 Idź Pan do rodzinnego i się rozłączyła… z tel zastrzeżonego.
Pomyślałem kurde gdybym nie popieprzył numerów to bym był do przodu dwie godziny 🙂 Dobra mam leki spadam.
Następnego dnia doszedłem do wniosku trzeba zorganizować l4. Znalazłem przychodnię blisko mnie. Mowie babkom w recepcji swoje perypetie. Te oczy w słup !!! I co w szpitalu tak Pana potraktowali ??? Co za ciule… !!!
Pomijam w ogóle fakt że jak te z Gliwic pytały o adres zamieszkania Zabrze to też się nasłuchałem …
Babkom w przychodni powiedziałem że chciałem się zapisać pod praca to mi dwa razy rzucili że mam czekać tydzień na wizytę, a te z rozbrajającym uśmiechem do mnie U NAS TEŻ NIE BĘDZIE MIAŁ PAN LEKKO . Myślę sobie zajebiście…
Dała mi karteczkę że mam przyjść za godzinę do pokoju 21. i tyle 🙂 UFFF
Przychodzę na wskazaną godzinę wchodzę po L4 do Pani doktor mówię o co chodzi, ze mam leki jakie miałem objawy. A ta na mnie z pretensją że przychodzę do niej z temp. Mówię nie, nie mam temp bo leki wziąłem. Sprawdziła 36.7 🙂
Ma Pan L4 i nakładam na Pana kwarantannę ! Ja co ? Po kiego ? BO TAK ! Ma pan zrobić test, jak będzie pozytywny to zdejmiemy.Tyle może Pan iść ! Dała karteczkę z tel i tyle.
Dzwonie.
Miła pani z Ukraińskim akcentem… Niech Pan będzie na ulicy xxx za 40 minut. bo potem mają przerwę… czyli o 11:20.
Ja w auto i rura. Dojeżdżam na miejsce. I dostaje sms , Że mam być o 14.20 . Patrze się ten tel. stojąc 50 m od punktu. Chyba was poj….ło. Wbijam na te testy udając debila… robię, wychodzę i do domu 🙂 UFFF
O 22 dostaje sms. Twój wynik czeka na stronie. e-pacjent. Wchodzę a tam pusto. 30 minut szukałem jak ten kretyn informacji na stronie. Nawet w necie gdzie tego szukać. Wchodzę na skrzynkę pusto!… Co do … .
Wreszcie widzę w skrzynce wiadomości które: odświeżam stronę są, odświeżam ponownie- brak. za chwilę znów są, a za chwile znów ich brak !!!
K… U nas w Firmie chwalili się że robili sporo oprogramowania dla GOV.PL. Znając realia nawet nie sprawdzam kto ten system pisał. Po co mi kolejny stres!! Patrze pojawiły się wiadomości których chwile temu nie było …. jest wynik :
Wynik badania
16.11.2021 o godz. 20:16 zostało przeprowadzone badanie na obecność koronawirusa
w Twoim organizmie. Wynik testu: nierozstrzygający
?????????????? Co znaczy nierozstrzygający ????????????????
Internet prawdę ci powie! A w nim: za kilka dni należy zrobić kolejny test .
Następnego dnia dzwonią z pracy że mam kwarantannę, Mówię że wiem i opowiadam historie choroby 😉 laska odpadła 🙂 Doszliśmy do wniosku że po 8 latach zamawiam Luxmed.
A WTEDY NFZ NIECH MNIE CMOKNIE W KOŃCÓWKĘ …..
