Stary dom w nim stare ściany
stary sufit i firany
i żyrandol i zasłony
stare drzwi minionej mody
przez te okna przedwojenne
przez zasłony powojenne
na komodę i na sofę
pada światła tylko trochę
Krzesło, stół, pergamin, pióro
tworzą razem mini biuro
miejsce pracy tak urocze
klimatyczne i prorocze
W takim miejscu jak to bywa
moc pomysłów wciąż przybywa
Tu powstają piękne wersy
do czytania dobre teksty
kiedy pieśń się ta odgrywa
pewna myśl się z niej odrywa
od tych dźwięków co przychodzą
i w umyśle się unoszą
drążą w głowie niczym skałę
by w niej skryć się już na stałe
a jej echo się roznosi
przywołuje każdej nocy
by do głowy przychodziły
i w pamięci ciągle były
jako sny po środku nocy
w głowie tkwiły po północy
a nad ranem odchodziły
i z umysłu się rozmyły
rano mając mgliste lśnienie
o tym co się w głowie dzieje