O poranku w dzień słoneczny
po przespanej dobrze nocy
wstajesz żywo pełen werwy
By w ubranie szybko wskoczyć
Jesz śniadanie, szybki prysznic
czysty obiór i golenie
patrzysz w lustro już z nadzieją
że dziś spełnisz swe pragnienie
ref.
Jest nim jest ona, twoja muza
piękny biust, i szczupłe nogi
jej spojrzenie pełne życia
i ten uśmiech co uwodzi
w smukłych szpilkach płynie gładko
po odmętach waszej pracy i
czaruje wszystkich wokół
swym spojrzeniem pięknym takim
Co dzień rano ją widujesz
przez następne osiem godzin
czasem jej tam coś podszepniesz
czasem jej tam coś pomożesz
Robi ci się zawsze ciepło
gdy do ciebie już podchodzi
patrząc ci głęboko w oczy
szepcąc cicho cię uwodzi
ref.
Jest nią ona twoja muza
piękny biust, i szczupłe nogi
jej spojrzenie pełne życia |
i ten uśmiech co uwodzi
w swoich szpilkach sunie gładko
po odmętach waszej pracy
i czaruje wszystkich wokół
swym spojrzeniem pięknym ciałem