Tak wiele gwiazd na niebie lśni
tą jedną z nich stałaś się ty
chcąc mi rozświetlić ciemność mą
w te złe pochmurne smutne dni
mój głos tak działał na ciało twe
drżeniem mych strun pobudzał cię
ten dreszcz rozkoszy na skórze twej
do szału doprowadzał cię
Byłaś mą muzą w letnią noc
na skraju lasu nocy cień
twe usta smakowały mnie
i z każdym ruchem większy dreszcz
Twych oczu błysk i cudny szept
po dziś dzień w mej pamięci jest
powraca często dzień za dniem
gdyż w głowie mej uwięził cię
co rano wracam do tamtych miejsc
gdzie ciepło twe koiło mnie
księżyca blask, poranku brzask
do drżenia doprowadzał nas
Gdy dziś wspominam tamte dni
i wspomnień czar po nocach śni
na do widzenia życzę ci
miłego życia innych chwil